zapiski-tesciowej blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2004

LXXVIII

5 komentarzy

Kiedy Natalia i Tomek się sprzeczają, Olga chichocze.
Twierdzi, że u nich nigdy nie wiadomo, czy to powód do zmartwienia, czy po prostu – gra wstępna?

LXXVII

2 komentarzy

Olga i Paweł odbywają podróże z zaproszeniami do rodziny w najstarszym pokoleniu.
Ciocia Janka, zaalarmowana wieściami o niepełnym tysiącu książek, dorzuca ich dobre parę kilo.
Ale na ślub się nie wybiera.
Twierdzi, że lekarz jej zabronił.
Nie chce ryzykować złamania ręki.

LXXVI

7 komentarzy

Ktoś z Was zadał mi pytanie, czy sądzę, że jestem dobrą teściową.
Hm.
Sama się dziwię swojej nowej roli. Teraz się nią bawię. Kiedyś zostanę może postawiona w ciężkiej sytuacji, i wcale nie wiem, czy jej sprostam.

Jestem teściową krótko. Jest to jedna z moich wielu ról. Mam mnóstwo własnych, ciekawych i nieciekawych spraw .
Jestem żoną, matką, córką, siostrą, synową, siostrzenicą i bratanicą, szwagierką i bratową, ciotką itp.
Pewnie będę kiedyś babcią.
No i z pewnością będę – nieboszczką.
Tymczasem jestem panią domu: administratorem budżetu domowego, głównym dostawcą zakupów, wychowawczynią, sprzątaczką, kucharką, krawcową, kierowcą, załatwiaczem spraw urzędowych, konserwatorem mieszkania, odzieży, sprzętu domowego i samochodu. Jak wszystkie kobiety, prawie.
Rysuję, maluje, projektuję zawodowo.
Czytam, patrzę, piszę /mówię mało/.
Posuwam się do tego, że zastanawiam się.

Czynną teściową bywam więc od czasu do czasu i nie absorbuję zbytnio swoją teściowatością moich dzieci.

LXXV

9 komentarzy

Zaproszenia.

No, są. Olga zaprojektowała karty z grafiką Wyczółkowskiego, z pięknym motywem kwitnącego drzewa. Paweł opakował je w koperty od dyskietek z okienkami, i oto mamy udany mariaż romantyczności z elementami informatyki.
Oby tak dalej.

Na odwrocie notatka: ” sumę, którą pragnęliby Państwo przeznaczyć na kwiaty dla nas, prosimy przekazać o.o. Kapucynom na dofinansowanie prowadzonej przez nich kuchni”.

RSVP na numer Natalii, tamże lista prezentów.

LXXIV

2 komentarzy

Od naszego księdza proboszcza, solidnego i konkretnego, jak zawsze, wracają zadowoleni i podbudowani.

LXXIII

10 komentarzy

50 dni do godziny zero
Państwo młodzi kupili obrączki – identyczne jak nasze! Z białego złota, z ukośnie ścięta krawędzią… Wybrał Paweł, a on ich nie widział, bo od dawna obrączek nie nosimy. Bo nie lubimy.
Ot, zagadka.

Ola, namówiona przez siostre, pojechała do Warszawy na zakupy. Natalia przekonała ją jakoś, że pod wąską suknię ślubną trzeba by włożyć odpowiednią bieliznę wspomagającą doskonałość kształtów.
Misja udała się znakomicie – Olga nie dość, że uznała przydatność elastycznej bielizny i postanowiła kupić ja w przedostatniej chwili, to jeszcze o numer mniejszą.

Butów tradycyjnie nie ma, Ola w najmodniejszych czuje się niewygodnie, a innych niż modne w stolicy nie śmie być. Musimy chyba poszukać eleganckich i klasycznych /wizytowych! Nie martensów! Szkoda… / w Nowej Hucie.
A jak nie będzie, to jej uplotę z łyka!
Albo włoży martensy.

Olga przerażona – problemy, zamiast kalamburów…..

LXXII

25 komentarzy

Okrąglutka rocznica moich urodzin. Co tam będę mówiła, których…
Zjechały się dzieci już to z mężami, już to z narzeczonymi, mama /ja też mam teściową! teściowa do kwadratu,hi, hi!/. Nazbierałam trochę kartek i mailów.

Staś, unosząc filiżankę z herbatą /post jest u nas pilnie obserwowany/ wygłosił toast:
– W ten oto niepoważny sposób uczcijmy tę niepoważną rocznicę!

LXXI

10 komentarzy

Obowiązkowa wizyta u lekarza w sprawie planowania rodziny.
Poszli sobie do Pro Vitae na Sławkowską, gdzie sympatyczna kobieta potraktowała ich rzeczowo i bez mglistej i świteziankowej ideologii o cudzie obserwacji śluzu oraz nawiedzonej świadomości ciała. Zamiast tego obdarzyła informacją o postępie techniki, a także o istnieniu aparatury do mierzenia płodności.
No.
W dodatku odmówiła honorarium, bo Olga akurat kiedyś była pacjentką u nich.

P.S.
Mój ojciec mawiał, że jedynym skutecznym środkiem antykoncepcyjnym jest – tabletka aspiryny.
Mocno trzymana między kolanami.

LXX

9 komentarzy

60 dni do ślubu

Olga schudła o liczbę dwucyfrową od listopada.
Moja koleżanka Ula ujrzawszy ją skrytykowała mnie żywiołowo:
-Jak mogłaś na to pozwolić!
Pozbawić się tyle dobra?!
Twoja córka jest tyle złota warta, ile waży!

LXIX

7 komentarzy

Młodzież obojga płci biega na te kursy przeciwmałżeńskie, załatwia rezerwacje, projektuje listy prezentów itd.

Młodzież żeńska w ogóle nie przejmuje się suknią i okolicznościami, odmawia współpracy w zakresie szczegółów wzornictwa i materiałów, i wręcz bojkotuje moje zainteresowanie tego rodzaju konkretami.

Potem wszystko będzie na mnie…


  • RSS