zapiski-tesciowej blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2007

236

6 komentarzy

Kiedyś wiosną malowałam kopię „Ecce homo” Adama Chmielowskiego.
Najlepszy religijny obraz polski, moim zdaniem.
Kopia w rozmiarze oryginału, duża, malowana uważnie i coraz dokładniej w miarę postępu pracy /nie kopiuję mechanicznie, staram się rozgryźć i naśladować technikę autora/.
Obnażony tors umęczonego Chrystusa, poprzecinany śladami po razach, opleciony zakrwawionym sznurem – i ja uważnie przyglądająca się, jak one przebiegają, jaka straszliwa logika wyznacza ich kolor, intensywność… Ściągnięta twarz z przymkniętymi oczami – całe szczęście, bo wyrazu tych oczu mogłabym już nie znieść.
Kilkadziesiąt godzin z Męka Pańską, odbitkami, farbami i pędzlami, rekolekcje człowieka malującego.

Za każdym razem po wyjściu z pracowni – wiosna, niewiarygodnie rozkwitająca, nie do rozumienia, ale do uwierzenia, jak wszystko na Wielkanoc.

Pięknej Wielkanocy wszystkim Wam życzę, i pięknej wiosny.

235

7 komentarzy

Żony przystojnych lekarzy nie mają lekko, jeśli nie są oni twardzi i bezwzględni.
Wprawdzie mój mąż twierdzi, że jego pacjentki mają albo dwa miesiące, albo 90 lat i w każdym wypadku są połamane, zwichnięte, co najmniej obolałe albo w ogóle nieprzytomne…

W razie ataków żeńskich podobno posiłkuje się zwrotem:
- Ach… niestety, jestem – pilnowany!


  • RSS